Uwaga,  Google ujawnia dane o wszystkim czego ,do tej pory, szukaliście w internecie ! Moim zdaniem lawinowo wzrośnie fala rozwodów i rozstań o rodzinnych kłótniach nie wspominając ;) Ale o tym za chwile...

Google udostępniło aplikację, która w jednym pliku pozwala zgromadzić wszystko, co kiedykolwiek wyszukiwaliście w internecie. Brzmi groźnie ? ;)
To zależy czy tylko Ty przeglądasz internet na tym samym koncie Google ;) Bo jeśli macie takie same z Żoną, na przykład, lub bo prostu nie wylogowujecie się czasem z niego to...możecie się dowiedzieć wiele o sobie wzajemnie i, niekoniecznie, jest to wiedza jakiej byście chcieli ;)
Już wyobrażam sobie minę Żony, która w historii wyszukiwania domowego komputera zobaczy hasła "młodego szukam" albo "kochanki szukam" czy "jak otruć kogoś bez śladów ?" ;););) A Mąż zobaczy, że najczęście wyszukiwaną frazą w google było "jak udawać orgazmy ?" oraz "sponsora szukam" ;);)
Tak może się stać jeśli w przeglądarce internetu byliście zalogowani na to samo konto Google a dzieje się tak bardzo często choćby dlatego, że pozwala to mieć dostęp do różnych, wspólnych, zakupów, usług itp.
Ci, którzy mieli coś do ukrycia, a korzystali w domu z jednego komputera z innymi,kasowali zwykle historię przeglądania stron. To nic Wam nie da bo historia wyszukiwania pozostała na serwerach Google i właśnie teraz każdy użytkownik Waszego komputera może ją poznać.
Ci, którzy mają swoje urządzenia i nie dzielą ich z partnerami, na przykład, mogli czuć się całkiem swobodnie spokojni o swoją prywatność ale jeśli chociaż raz zalogowali się w przeglądarce na konto google używane na innych urządzeniach i zapomnieli się wylogować to...jak wyżej ;)
Pamiętajcie więc by mieć swoje indywidualne konta google a najlepiej kilka zależnie od tego do czego je wykorzystujecie bo inaczej, nawet bez ściągania historii przeglądania, zdradzą Was wyświetlane reklamy zgodne z tym czego szukaliście.
To samo dotyczy, na przykład, Youtube. Nie uda Wam się udawanie hipsterskiego fana Meli Koteluk jeśli na tym samym koncie oglądacie wciąż Niecika i inne "tańczące dla mnie" bo gdy Wasz partner wejdzie na YT - ten proponować mu będzie klipy zgodne z Waszymi prawdziwymi zainteresowaniami czyli...disco polo ;)
Tyle jeśli chodzi o rady i ostrzeżenia. Z historią google jest jak ze wszystkim w życiu i nowych mediach czy technologiach - mądrze używane dają wiele korzyści a głupio mogą zrobić naprawdę wiele złego...
Jak ściągnąć historię swojego wyszukiwania i dowiedzieć się więcej o sobie lub nie tylko o sobie? ;)
Wystarczy wejść w przeglądarkę internetową na dowolnym urządzeniu, musisz być zalogowana/y na swoje konto Google'a. W prawym górnym rogu, obok nazwy Twojego konta, czyli adresu mailowego, jest zębatka - kliknij na nią a potem na "historia online". I...dowiesz się o sobie więcej niż by się chciało, więcej niż się pamięta i więcej niż się spodziewasz;)
Dowiesz się czego, jak, kiedy, jak często i jak długo poszukiwałaś/eś w internecie. Dzień po dniu, godzina po godzinie od momentu zalogowania na konto google. Historię można przeglądać online lub ściągnąć ją w pliku. Ja doradzam przeglądanie online bo taki plik może trafić do innej osoby dając pełną wiedzę o Was.
To dobrze, że Google udostępnia taką historię każdemu z nas bo to bardzo ciekawa wiedza, pomocna w wyciąganiu wielu wniosków i nowych postanowień na przykład. To bardzo ciekawe statystyki pokazujące jacy jesteśmy lepiej niż cokolwiek innego. Wszystko to pod warunkiem, że dbaliśmy i dbamy o swoją prywatność i nikt poza nami nie ma dostępu do naszego konta google.
A teraz...czas na Wasz rachunek sumienia ;) Wejdźcie w przeglądarkę i dowiedzcie się więcej o sobie lub...nie tylko o sobie.
Uwaga ! Autor tego wpisu nie ponosi odpowiedzialności za rozwody, rozstania, kłótnie etc mające miejsce po przeczytaniu tego tekstu i sprawdzeniu historii Google ;););)